Wiadomości

Debiut giełdowy Royal Mail znacznie lepszy od oczekiwań

11 paź 13, 16:31 PAP

Akcje brytyjskiej poczty Royal Mail osiągnęły przy debiucie giełdowym w piątek cenę o blisko 40 proc. wyższą od wyjściowej, co wywołało dyskusję, czy rząd nie wycenił ich zbyt nisko dla zapewnienia sukcesu prywatyzacji.

Jest to jedna z największych brytyjskich transakcji prywatyzacyjnych na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci. W pierwszych godzinach sprzedaży cena jednej akcji wzrosła chwilowo do 456 pensów, podnosząc rynkową wartość funkcjonującego od blisko 500 lat przedsiębiorstwa do 4,56 mld funtów. Ustalona w czwartek przez emitenta cena wyjściowa wynosiła 330 pensów za akcję. Krótko przed godziną 15 czasu polskiego kurs utrzymywał się na poziomie 440 pensów.

Minister biznesu, innowacji i umiejętności Vincent Cable zaprzeczył, by rząd wycenił Royal Mail zbyt nisko. "Bezpośrednio po dużej wstępnej ofercie publicznej tego rodzaju ma się do czynienia z nawałem zamętu i spekulacji. Liczy się to, na jakim poziomie cena się ostatecznie ustabilizuje, i właśnie tym jesteśmy naprawdę zainteresowani" - powiedział BBC.

Po otrzymaniu zamówień proponujących łącznie 27 mld funtów za akcje o nominalnej wartości 1,7 mld funtów rząd przeznaczył 33 proc. tej oferty dla szerokiej publiczności z pozostawieniem reszty inwestorom instytucjonalnym, takim jak fundusze emerytalne.

10 proc. akcji Royal Mail postanowiono rozdzielić bezpłatnie pomiędzy jej pracowników, co jest największym takim rozdawnictwem w historii prywatyzacji brytyjskiego majątku państwowego. Tylko 368 spośród 150 tys. uprawnionych odmówiło przyjęcia akcji, których nie będzie można zbyć przez najbliższe trzy lata.

Zdaniem sekretarza generalnego związku zawodowego pracowników łączności CWU Billy'ego Hayesa piątkowy rozwój sytuacji na giełdzie wskazuje, iż emisja została wyceniona o miliardy funtów za nisko. "To, co się dzisiaj dzieje, jest oburzające" - powiedział Reuterowi.

Rząd zachowa na razie w Royal Mail udział w wysokości 38 proc., który w przypadku utrzymania się znacznego popytu na akcje może zostać zmniejszony do 30 proc.

Źródło:
Reklama
Reklama